Wostok 13 - część druga

Autor: Renata Miłosz, Gatunek: Proza, Dodano: 02 maja 2017, 01:13:37, Tagi:  Wostok 13 bajkonur s-f

 

Druga część facebookowych wpisów na temat podróży Wostoka 13.
Część pierwsza już jest w moich tekstach. 
15/ 
Halo, Wostok 13, tu Bajkonur. Mamy jedno pytanie. Zapasy żywności powinny się już dawno skończyć, a ty wciąż żyjesz. Co w takim razie jesz ? 
Halo Bajkonur. Przewidziałem to. Mój pradziadek żył 108 lat. Gdy zaczęła się kończyć żywność, przestawiłem się na paliwo jądrowe. 
16/
Halo, Bajkonur. 
Halo, Wostok 13. Czy masz jakiś problem?
Nie, ale napisałem piosenkę. Mogę zaśpiewać?
Tak, słuchamy cię.
Ojczyzno jedyna, najdroższa, kochana,
To dla Ciebie wystartowałem z rana.
Rodzinę swoją opuścić było trzeba,
Żeby polecieć tam wysoko, do nieba.
Moja mamo, od dziś nie płacz rzewnie.
Wznieś głowę do góry, bądź dumna ze mnie. 
A ty, Nadiu, schowaj chusteczkę swoją,
Nie płacz już, choć nie będziesz żoną moją.
Lecę Wostokiem poprzez przestworza
Zdobywać nowe planety, lądy i morza.
Siedzę tutaj i nijak nie szukam rozgłosu.
Ojczyzna mnie wysłała na podbój Kosmosu.
Ojczyzno-matko, moja mateczko-Rosjo,
Dla Ciebie mogę wznieść się bardzo wysoko.
Lecę Wostokiem, by odkrywać Kosmos,
A Amerykanie niech nam tego zazdroszczą.
Bajkonur, no i jak ?
Hm... Wostok 13... Wiesz... Czasy się zmieniły...
17/
Z dziennika Wostoka 13 :
W Kosmosie nie ma wiosny. 
18/
Z dziennika Wostoka 13: 
Mówią, że aby problemy zmalały, trzeba na nie spojrzeć z góry.
Poleciałem Wostokiem 13. 
Widziałem jak Ziemia zmienia się w planetę na moich oczach.
Wtedy ziemskie problemy wydały mi się jak ze świata mikro.
Gdy opuszczałem Ziemię, myślałem, że porzucam wszystko.
Przestały cokolwiek znaczyć przeszłość i teraźniejszość. 
Wtedy czułem, że jestem przyszłością nie tylko swojego narodu. 
Lot ku gwiazdom był bardzo kuszący.
Teraz to już przeszłość. 
19/
Halo, Wostok 13. Tu Bajkonur. 
Halo, tu Wostok 13, witam. 
Wostok 13, jak co roku jest Dzień Kosmonauty i przyszły dzieci... 
Bajkonur, znowu przyprowadzono te cholerne dzieciaki co się będą pytać, jak mi się leci puszką po tuszonce? 
Halo, halo... Nie słyszymy cię... Halo, halo... Są zakłócenia... Za parę godzin wznowimy próbę kontaktu.... Dzieci, chodźcie dalej... 
20/
Z dziennika Wostoka 13:
Gdy patrzę za okno, widzę różne gwiazdy i planety. 
Są one koloru złotego, srebrnego, miedziowego lub innego. 
Nie spotkałem jeszcze innej niebieskiej planety odkąd lecę. 
Niebieski to najpiękniejszy kolor.
21/
Z dziennika Wostoka 13:
Wostok 13 stał się po wielu latach moim domem. 
To znaczy uznałem go za swój dom. 
Znam tu każdy kąt i każdą śrubkę.
Gdy patrzę przez okno, czasem chciałbym widzieć nasze podwórko. 
Gdy patrzę na właz, czasem chciałbym usłyszeć ciche pukanie. 
Potem wślizgujesz się do mojego pokoju, Nadiu.
Już jesteś ze mną i nie chcę Cię wypuścić.
Zdarzy się, słychać pukanie.
Ale to nie Ty, to kamienie wałęsające się, jak ja, po Kosmosie. 
22/
Z dziennika pokładowego statku Wostok 13. 
Nadia napisała kiedyś, że mój los jej nie obchodzi.
Że nic nie zrobiłem, żeby było odwrotnie.
Wiem, przepadałaś za mną. 
Nie dbałem o Twój ogień.
W końcu zgasł. 
Potem poleciałem Wostokiem 13 w Kosmos.
23/
Halo, Bajkonur, czy na Ziemi już wynaleziono teleportację ? 
Wostok 13, tak, już jej używamy. 
Bajkonur, czy mógłbym mieć Nadię przy sobie ? 
Wostok 13, lecisz rakietą starego typu. 

 

Komentarze (6)

  • Ground Control to Agent Tom. Radziecki odpowiednik może nawet fajniejszy.

  • * major

  • Nie słyszałam o Tomie. Umieściłam akcję w Rosji , bo akurat mnie tamten region interesuje.

  • No i wyszło super. Ja też lubię wszystko co z Rosją. I tu ciekawostka. Słucham czasem sobie piosenek z wojny w Afganistanie (jedne z najpiękniejszych pieśni na świecie) i widziałem kiedyś na yt, że Pani tłumaczy. Ja tez kiedyś przetłumaczyłem jedną.

    No cześć, siostrzyczko (Привет сестрёнка - piosenka z radzieckiej interwencji w Afganistanie, autor nieznany)

    No cześć, siostrzyczko, najmilsza moja, jak u was jest?
    Na pewno w domu już wszystkie drogi zasypał śnieg.
    Tu za to opad gwiazd, nad Kandaharem, i wstaje świt.
    Ty tylko mamie, że ja w Afganie tam nie mów nic.

    Sobota dzisiaj, upiorę sobie, a z wojną ciul.
    Tu śmierdzi potem i śpią chłopaki, był trudny bój.
    A ja z kolegą przybiłem zakład, że będzie żyć.
    I nie mów mamie: w Afganistanie ja muszę być.

    Siostrzyczce swojej ślę pozdrowienia gorące i
    Niech mi napiszą, już dawno z domu nie przyszedł list.
    Jak zapytają o czym ja piszę to coś tam zmyśl.
    Mamie nie wyznaj, że w Afganistan mi przyszło iść.

    https://www.youtube.com/watch?v=fKuPGVAOw-w

  • Fajnie przetłumaczyłeś, ale na moim kanale już istnieje jako "Serwus, siostrzyczko".

  • Widziałem kiedyś to tłumaczenie. Nie ma jak ruskie piosenki. Ja uwielbiam je słuchać i tłumaczyć.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się